jan grabiec (strona 3 z 7)

"Co ja jestem, niewolnikiem?!". Kukiz się zdenerwował
WIDEO

"Co ja jestem, niewolnikiem?!". Kukiz się zdenerwował

- Jeśli dzisiaj Paweł Kukiz mówi o tym, że znalazł zbliżenie z Kaczyńskim i razem będą realizować program Pawła Kukiza, to gdzie jest realizacja tego programu? Nic nie ma. To jest ściema ze strony Pawła Kukiza, że on ze względu na jakiś interes publiczny poszedł tam, gdzie poszedł. Poszedł tam, bo mu się to opłaca. To jest kwestia osobistych korzyści Pawła Kukiza i jego kolegów. Niech powiedzą wprost: sprzedali się - powiedział rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec w RMF FM. Co na to Paweł Kukiz? W jego ocenie polityk PO "kłamie". - Jest podpisana przez pana prezydenta ustawa antykorupcyjna, która np. uniemożliwi w przyszłości proceder tego typu, że pani Janowska wróciła do klubu PiS w zamian za to, jak można domniemywać, że została dyrektorem w Bełchatowie i pobiera ok. 40 tys. zł miesięcznie. Takiego procederu od kolejnej kadencji nie będzie mogło być - ani w przypadku, kiedy PiS obejmie władzę, ani w przypadku, kiedy PO obejmie władzę - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Oprócz tego będzie istniał obowiązek rejestru umów partyjnych, wpłat partyjnych i rejestru umów w samorządach. Do tej pory to wszystko było niezbyt transparentne, np. aneksów już się nie publikowało, a wszystkie "wały" w samorządach robiło się przede wszystkim w aneksach. Może tego się boi pan Grabiec - kontynuował Kukiz. - Weszło kilka ustaw rolnych, wkrótce wejdą ustawy konopne. Kolejna sprawa to sędziowie pokoju, którzy już wyszli z Kancelarii Prezydenta. Weszła też ustawa o wyrównanie świadczeń dla opiekunów osób niepełnosprawnych - wymieniał lider Kukiz'15. - Ja tak naprawdę dążę do realizacji postulatów, które PO miała na sztandarach lata temu - jednomandatowe okręgi wyborcze, pozbawianie posłów immunitetu... To jest program Platformy, do którego ona nie chce wrócić, bo to ich odsuwa, w przypadku przejęcia władzy, od możliwości łupienia państwa - stwierdził Kukiz. Poseł odniósł się również do stwierdzenia Grabca, że "nie jesteśmy zainteresowani przetargiem na Kukiza". - Równie dobrze można ogłosić przetarg na mamę pana Grabca. Jak tak można powiedzieć? Co ja jestem, niewolnikiem do kupienia? To świadczy o bufonadzie tego człowieka - ripostował. - Oni mają mi czelność mówić, że Kukiz się sprzedał? Jakim prawem? - podsumował lider Kukiz'15.
Natalia Durman Natalia Durman
Kaczyński o Dudzie. Rzecznik PO zareagował śmiechem. Bezlitosny komentarz
WIDEO

Kaczyński o Dudzie. Rzecznik PO zareagował śmiechem. Bezlitosny komentarz

Jarosław Kaczyński, odnosząc się do sugestii Andrzeja Dudy o zawetowaniu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji określanej jako "lex TVN", stwierdził w rozmowie z PAP, że prezydent "to nie jest osoba, której nie można przekonać". Słowa prezesa PiS komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski rzecznik PO Jan Grabiec. - Prezes Kaczyński, w sobie właściwy sposób, drwi z Andrzeja Dudy, trochę go ośmiesza. Przecież wiemy, że przez 6 lat nie podjął żadnej niezależnej decyzji, niezależnej od prezesa Kaczyńskiego. Jeśli miałoby dojść do weta, to na licencji PiS-u, na licencji udzielonej przez Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził. W ocenie Grabca prezydent "stara się poprowadzić jakąś grę, próbuje zachować się jak polityk". - Chętnie poświeciłby niezależne media, by mieć wpływ na telewizję publiczną. Ale z drugiej strony nie chce być bezrobotny, myśli o karierze międzynarodowej. Trudno sobie wyobrazić, żeby prezydent skonfliktowany z partnerami w UE i USA robił karierę międzynarodową - zwrócił uwagę rzecznik PO. Pytany, czy wyobraża sobie Andrzeja Dudę jako np. sekretarza generalnego ONZ, odparł: "Nie wyobrażam sobie". - Przy tak wysokich stanowiskach trzeba mieć pewne umiejętności dyplomatyczne. Niestety pan prezydent Duda nie wykazał się takimi. Jeśli już, to ma niezwykłą sprawność w pozowaniu do zdjęć na tle windy czy schodów - stwierdził Grabiec. - Prezydent twierdzi, że ciągle się uczy, ale jak obserwuję te kolejne wpadki dyplomatyczne, nieporadność polityki prowadzonej przez Kancelarię Prezydenta, to zdaje się, że uczy się bardzo, bardzo wolno - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman